W tygodniku „Angora” ukazała się recenzja książki „Uczucia niekonieczne” Aleksandry Domańskiej. Agnieszka Freus pisze: Ta książka wyrosła z dwóch słów, które autorce, Aleksandrze Domańskiej, przekazała Maria Wasowska, żona jednego ze Starszych Panów – Jerzego Wasowskiego. Mieszkając po sąsiedzku, spotykały się czasem przy kawie w saloniku pani Marii, która była już wdową po panu Jerzym. Któregoś razu pisarka opowiedziała sąsiadce o powołaniu do życia Sklepu Rzeczy Niekoniecznych, bo pod tym szyldem chciała „sprzedać” czytelnikom ważne dla niej, a z pozoru nieistotne wydarzenia. Wtedy pani Maria wyszła do drugiego pokoju i wróciła z maleńkim kawałkiem kartki, na którym napisała ołówkiem: „Uczucia Niekonieczne”. Zgromadzone przez ostatnie lata myśli o sprawach na pierwszy rzut oka mało ważnych Domańska zebrała w maleńkiej książce, której tytuł jest przytoczeniem słów skreślonych na skrawku przez nestorkę. Tematycznie jest tu wszystko: opis włóczenia się bez celu, bycia zachwyconym bez powodu, przestrajanie się z hałasu na ciszę. Rozważanie nad tym, co by Wieczność zrobiła bez naszej ludzkiej znikomości, ale i o tym, czy zanosić kaczkę ze zwichniętą nogą do pogotowia dla zwierząt. Są dykteryjki o siadaniu przed podróżą, o łowieniu, patrzeniu w niebo i słuchaniu ryczenia bydła przeżuwającego trawę. Są też poważniejsze rzeczy: wojna w Ukrainie, postawa Polaków i dość…
Wydawnictwo Biblioteka Słów zaprasza na spotkanie: Bibliofile a zbieracze książek – różnice, podobieństwa i szanse na przetrwanie. Z Mirosławą Łomnicką, autorką książek „Domowe biblioteki. Reportaże o prywatnych księgozbiorach” (tom 1 i 2), rozmawiać będzie Teresa Drozda. Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie, PGE Narodowy Piątek, 29 maja, godz. 17, Forum B A o godz. 18 podpisywanie książek na stoisku firmy Liber (stoisko 4/D19) Link do wydarzenia na FB
„Uczucia niekonieczne” Aleksandry Domańskiej to zbiór miniatur literackich drukowanych w latach 2017–2025 w „Kwartalniku Literackim Wyspa”. Są one wyrazem tęsknoty za spowolnieniem zbyt szybkiego tempa życia, które tłumi uważność i spostrzegawczość. To zapis zdarzeń i spotkań w mikroskali charakteryzujących nasz czas. – Gdy kilka lat temu Ola Domańska zaproponowała naszej redakcji swoje krótkie teksty, byłem zachwycony ich treścią i formą. I tak się potoczyło. Za każdym razem, gdy dostaję nowy zestaw „Notatek”, czytam je z wielką radością, bo autorka potrafi z drobnego zdarzenia czy obserwacji wysnuć opowieść skłaniającą do dłuższego zamyślenia – Piotr Dobrołęcki, redaktor naczelny „Kwartalnika Literackiego Wyspa”. Owa „ścieżka poznawcza” biegła w dwóch przeciwstawnych kierunkach, idąc więc ku poznaniu, trzeba by równocześnie pójść w dwie przeciwne strony – zarówno w prawo, jak i w lewo. A to przecież było niemożliwe i oznaczało jakiś dramat egzystencjalny, jakieś bolesne rozdarcie. I wzbudzało lęk, że poznanie, w odróżnieniu od Kielc, nie jest możliwym do osiągnięcia celem, lecz jakąś względnością, której szukać można zarówno po prawej, jak i po lewej stronie, albo – co gorsza – jakimś zaprzeczeniem, bo poznanie dokonane na prawej ścieżce nie może być przecież tożsame z poznaniem dokonanym na ścieżce lewej. No, albo-albo… (fragment) https://rynek-ksiazki.pl/sklep/aleksandra-domanska-uczucia-niekonieczne/ Aleksandra Domańska –…
Slavenka Drakulić O czym nie mówimy przekład Siniša Kasumović Każdy wie, że jest śmiertelny i że wraz z wiekiem traci siły, ale kto potrafi się z tym pogodzić? Nie lubimy rozmawiać ani myśleć o chorobie i śmierci, o stracie i porażce, o zdradzie, wstydzie, niepowodzeniu czy żałobie. W świecie zapatrzonym w młodość, gdzie sukces i pieniądze stały się najważniejszymi wyznacznikami ludzkiej wartości, nie ma miejsca na słabość. A przecież to ona najpełniej odsłania prawdę o człowieku. W zbiorze opowiadań „O czym nie mówimy” Slavenka Drakulić z niezwykłą przenikliwością i odwagą wchodzi w przestrzeń tematów niewygodnych – tych, które słyszymy półgłosem w poczekalniach, w aptece, w tramwaju… i które nosimy w sobie. Pisze o ciałach, które przestają być posłuszne, o miłościach, które zamieniają się w milczącą niechęć, o samotności, która przychodzi niepostrzeżenie. Bo są rzeczy, o których nie rozmawiamy. A może właśnie powinniśmy. Książkę można zamówić TUTAJ Fragment: Jeżeli nie ma rozmowy, to co nam zostaje? Milczące siorbanie podczas śniadania? Mlaskanie podczas kolacji? Nawyki, które czasami wydają mi się nieznośne, patetyczne, żałosne? Chciałabym ci to wszystko powiedzieć, ale nie mogę. Boję się. Już jest za późno. To, co powinnam ci powiedzieć dawno temu, przestało mieć znaczenie. Dlatego teraz nie reaguję….
1 maja o godz. 16 w Cieszynie w ramach cyklu 9. LITERATURA NA GRANICY/ Hranici – 29.04 – 03.05.2026 w Cieszynie i Czeskim Cieszynie odbędzie się ciekawa debata literacka: „Między dniem wczorajszym a jutrem” – z udziałem dwóch naszych autorów – Michalem Hvoreckim („Troll”, „Thaiti. Utopia”) i Piotrem Wojciechowskim („Od strony ogrodu”, „Przebierańcy i przechodnie”)! W spotkaniu udział wezmą także Karin Lednická i Benedek Totth. Moderatorka: Teresa Drozda. Serdecznie zapraszamy!
Na portalu Sztukater ukazała się recenzja książki Mirosławy Łomnickiej „Domowe biblioteki. Reportaże o prywatnych księgozbiorach. Tom 2”. „Reportaże” zawierają siłą rzeczy doskonałą listę książek do przeczytania. I co ciekawe niektóre nazwiska autorek i autorów (a tym samym tytułów) powtarzają się w rozmowach z Łomnicką (co jest najlepszym dowodem na to, że książki łączą płcie, pokolenia, zawody i zainteresowania, państwa, miasta i języki). Tworzą coś w rodzaju kanonu; to książki o mocy niezwykłej, która zostawiała w duszy ich czytelników tlącą się przez lata cząstkę. Można zatem uzupełnić swoją listę „książek do przeczytania” lub z dumą odhaczyć to, co mamy już „za sobą”. Każdy prawdziwy bibliofil i książkolub szczyci się przecież kilkoma takimi listami; każdy ma też swoją listę wstydów i pragnień – albowiem są na tym świecie rzeczy niezmienne. Ostatni z wątków to oczywiście same biblioteki, ich wymiar realny, katalogowy, półkowy. I tu pozostaje tylko śmiać się i bawić nieprzemijającymi rozterkami, jak pomieścić rozrastające się zbiory, gdzie upchnąć kolejne tomiszcza, jak je ułożyć i posegregować. Jedni dokupują ikeowskie regały, projektują na nowo ściany domów i wzmacniają stropy, inni wietrzą biblioteki rozdając książki znajomym lub do publicznych placówek; inni zaś nie dopuszczają do siebie myśli o rozstaniu się z umiłowanymi woluminami (jeden…
Na blogu Czytam, bo lubię i już Dominika Fijał recenzuje książkę „Domowe biblioteki. Reportaże o prywatnych księgozbiorach. Tom 2”. Oto fragment: „Choć wielu ludzi uważa, że literatura zniknie, ponieważ przestaną istnieć czytelnicy, rozmówcy Mirosławy Łomnickiej zdają się temu zaprzeczać. Bywa że i oni się martwią, co stanie się z ich zbiorami w przyszłości po ich odejściu. Inni posiadają rozpisany plan działania na taką ewentualność. Autorka zbioru rozmawia z tak różnymi osobami, tak różnymi zbieraczami, że naprawdę odkrywamy wiele metod na kolekcjonowanie książek. Nawet sposób układania ich na półkach będzie niemal dla każdego inny. Mnie jednak przede wszystkim interesowała droga każdego z bohaterów, jako czytelnika. W związku z tym, że mamy przedstawicieli kilku pokoleń, sama odnalazłam się wśród kolekcjonerów książek najbardziej zbliżonych do mojego wieku, choć i tak różnorodność zainteresowań każdego prowadzi do innych książkowych wyborów. Niektórzy uważają, że po tym co czytamy, można rozpoznać, kim jesteśmy. Mirosława Łomnicka pokazuje ludzi, dla których czytanie jest ważne, ponieważ ubogaca ich życie, mimo że nie dla wszystkich książki oznaczają to samo”. Link do recenzji TUTAJ
Na blogu tu-czytam ukazała się recenzja „Domowych bibliotek. Tom2”. Iza Mikrut przedstawia książkę Mirosławy Łomnickiej jako reporterską opowieść o prywatnych księgozbiorach i ludziach, których najlepiej opisują nie biografie, lecz książki stojące na ich półkach. Jak czytamy, publikacja łączy praktyczne aspekty gromadzenia książek (miejsce, półki, selekcja, pozbywanie się tomów) z intymnym wymiarem czytania: wspomnieniami, inspiracjami i powrotami do ważnych lektur, zwłaszcza tych z dzieciństwa. Książki rzadko funkcjonują tu jako przedmioty kolekcjonerskie czy inwestycje – najważniejsze są emocje i doświadczenia, które ze sobą niosą. Całość tworzy wciągającą, pełną czułości opowieść o pasji czytania i budowaniu osobistych bibliotek. „Różni są w tej książce rozmówcy, ale autorka niespecjalnie przejmuje się tym, czy sięga po nazwiska znane ogółowi odbiorców, nie stara się też wymieniać dokonań ani zasług, tak, żeby nic nie przyćmiewało tego, co najważniejsze, czyli zawartości półek i regałów. Zajrzy do postaci kojarzonych powszechnie, na przykład pisarki, muzyka czy kabareciarza, ale tożsamość bohaterów schodzi na dalszy plan wobec tego, co mają w domach – i właściwie trudno się dziwić, to książka o książkach i o czytaniu, nie ma miejsca na tworzenie życiorysów, nawet pobieżnych. To książki mają mówić o swoich właścicielach, nie odwrotnie”. https://tu-czytam.blogspot.com/2026/01/mirosawa-omnicka-domowe-biblioteki_0438671296.html
Wydawnictwo Biblioteka Słów zaprasza na premierę książki Mirosławy Łomnickiej „Domowe biblioteki. Reportaże o prywatnych księgozbiorach. Tom 2”. Rozmowę z autorką poprowadzą: Piotr Kitrasiewicz, poeta, dramaturg, publicysta, krytyk literacki i teatralny, oraz Piotr Dobrołęcki, redaktor naczelny „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI”. piątek 19 grudnia, godz. 17.30 Biblioteka Publiczna m.st. Warszawy – Biblioteka Główna Województwa Mazowieckiego, ul. Koszykowa 26/28 (sala konferencyjna Gmachu im. Stanisławów Kierbedziów). Unikatowa seria portretów prywatnych bibliotek autorstwa Mirosławy Łomnickiej 🧺Książkę można zamówić w przedsprzedaży Po znakomitym przyjęciu pierwszej części „Domowych bibliotek”, zarówno ze strony czytelników, jak i krytyków, postanowiliśmy przygotować kontynuację. Okazało się, że temat prywatnych księgozbiorów i ich właścicieli poruszył wrażliwą strunę – czytelnicy chcieli zajrzeć do kolejnych domów, poznać nowe historie, zobaczyć, jak książki kształtują ludzkie losy. Zapraszamy zatem ponownie do tej niezwykłej podróży po światach zamkniętych między okładkami – pełnych pasji, refleksji i piękna codziennego obcowania z literaturą. Nie ma dwóch takich samych domowych bibliotek, bo nie ma dwóch takich samych dróg życia. Książki, które gromadzimy, wybieramy i zachowujemy, są jak odciski palców – zdradzają nasze pasje i przemiany. Każda biblioteka odsłania inną osobowość, inne wrażliwości. Każdy z bohaterów tej publikacji opowiada o swoich książkowych zbiorach jak o ludziach, z którymi łączy go wieloletnia przyjaźń. Wszyscy oni potwierdzają jedną…
Na Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie, które odbywać się będą od 23 do 26 października, obok największych wydawnictw w kraju będzie można odkryć także mniejsze, niezależne oficyny. Nie mogło zabraknąć tam oczywiście Wydawnictwa Biblioteka Słów. Zapraszamy – Hala Dunaj, stoisko B36 EXPO, Galicyjska 9, Kraków Kolektywne stoisko dla małych wydawnictw przygotowali Instytut Książki i Polska Izba Książki, mając na celu przybliżenie czytelnikom wartościowych publikacji, które – mimo wysokiego poziomu artystycznego i edytorskiego – często pozostają poza głównym nurtem dystrybucji.