Zapowiedź: “Wtedy w Loszoncu” Petera Balko

Powieść „Wtedy w Loszoncu” młodego słowackiego prozaika i scenarzysty Petera Balko opowiada historię przyjaźni dwóch chłopców, Słowaka Leviathana i Węgra Kápia, którzy dorastają w miasteczku Loszonc (Łuczeniec) na pograniczu węgiersko-słowackim. W tle majaczy wielka historia, ale najważniejsze są tu jednak relacje między głównymi bohaterami oraz sugestywnie odmalowany świat dziecka obserwującego świat nieuzbrojonym w cynizm okiem. Powieść otrzymała wiele nagród, w tym Nagrodę Jána Johanidesa, Nagrodę Fundacji Banku Tatra oraz nagrodę czytelników Anasoft Litera 2015. W 2018 powieść ukazała się w Czechach, w 2019 wydana zostanie w Austrii i na Węgrzech. Teksty Petera Balko przekładano na język angielski, węgierski, włoski, niemiecki i chiński. W Polsce dotąd nieznany. Powieść ukaże się w tłumaczeniu Miłosza Waligórskiego.   Publikację dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Książniczki o “Non-Oui”
Recenzje / 0

„Ciekawa, poruszająca, kobieca! Przepiękna opowieść o miłości i dojrzewaniu” ❤️ Zofia Karaszewska o “Non-Oui” Lidija Dimkovska! Od 3:25 min., ale warto obejrzeć cały odcinek realizowany w ramach projektu “Poznaj z nami niezależny rynek książki – Polska Izba Książki i Książniczki zapraszają” https://www.youtube.com/watch?v=tSK7vGbJ5Ak

“Opowieść o miłości, wojnie i rodzinie”
Recenzje / 0

Na regale u Marty Mrowiec 2.0 o “Non-Oui”: “To historia pokazująca silną więź pomiędzy wnuczką i babcią. To opowieść o miłości zdolnej pokonać wiele przeszkód oraz o wojnie, która zawsze niesie poważne konsekwencje. Autorka pokazuje, że wszelkie podziały wyrządzają tylko szkody, a traumatyczne doświadczenia często dobijają się echem w całym naszym życiu. Polubiłam babcię Non-Oui, bo to kobieta, która miała swoje zdanie i potrafiła iść pod prąd. Dimkovska pokazuje losy rodziny, która przez lata jest skłócona, jednak stara się utrzymywać pozory. A wszystko to dzieje się na tle ważnych zmian społeczno-gospodarczych. Co ciekawe zostało zestawione ze współczesnymi problemami z jakimi zmaga się wnuczka. To ciekawa i wciągająca opowieść o miłości, wojnie i rodzinie, która nie zawsze jest najważniejsza” http://martamrowiec.pl/lidija-dimkovska-non-oui-2019/

Do Macedonii poleca “Non-Oui”
Recenzje / 0

“Powieści Lidiji Dimkovskiej, jednej z najważniejszych współczesnych poetek i pisarek macedońskich, różnią się od innych książek dotykających tematu wojny, ludobójstwa czy migracji. Podczas gdy Wojciech Tochman uderza nas pięścią w brzuch, macedońska pisarka opowiada baśnie. Opowiada z perspektywy jednocześnie rozmytej i konkretnej, wszystkich i jednego. Sprzeczności pojawiające się w życiu bohaterów jej książek dotyczą każdego z nas, chociaż zwykle musimy dotrzeć do ostatniej strony, by to zrozumieć” – czytamy na blogu Do Macedonii. “‘Non-Oui’ to powieść, która nie krzyczy, ale szepcze, oddając pola głosom zapomnianym, samotnym, wyobcowanym. Głosom, które nie mają możliwości przebicia się w krajach, podobnych do pięknej Chorwacji, kraju ‘pełnym życia, takiego czy innego. Kraju zapominającym o umarłych, którzy umożliwili mu życie’” – koniecznie przeczytajcie recenzję na https://domacedonii.blogspot.com/2019/03/oh-read-lidija-dimkovska-non-oui.html

Literacki klejnot
Recenzje / 0

„Celownik” Blaže Minevskiego to literacki klejnot – wybitne arcydzieło literatury macedońskiej, wymagająca i niezwykle ambitna powieść postmodernistyczna napisana w roku 2007, której bohaterami – obok ludzi – są wojna, miłość, życie i śmierci oraz literatura – czytamy na blogu Zaczarowane strony “„Celownik” to tytuł dla koneserów literatury, wyrobionych i dojrzałych czytelników ceniących sobie narracyjny kunszt, poetycki język (zakochałam się w bogatych, pełnych niekonwencjonalnych przenośni i porównań opisach Minevskiego) i literacki eksperyment oraz dla osób o otwartych umysłach lubiących poszerzać swe literackie horyzonty. Mnie ta powieść zachwyciła, smakowałam ją tygodniami, czytając niektóre fragmenty po kilka razy, ale nie będę Was okłamywać – niestety to nie jest książka dla wszystkich. Dla przeciętnego, preferującego głównie literaturę popularną czytelnika powieść może okazać się zbyt ciężka w odbiorze” Cała recenzja dostępna jest na stronie: https://zaczarowane-strony.blogspot.com/2019/03/celownik-blaze-minevski.html

Wielka, wspaniała, zachwycająca
Recenzje / 0

“Książki takie jak ‘Non-Oui’ zdarzają się coraz rzadziej. Powieść macedońskiej pisarki nie tylko jest napisana po mistrzowsku, z niezwykłą precyzją, mocno, ale i po kobiecemu delikatnie. Jest również świetnie przetłumaczona po polsku. Wielka, wspaniała, zachwycająca powieść” – pisze Oczytany Facet o powieści Lidiji Dimkovskiej Cała recenzja dostępna jest na stronie: http://www.oczytanyfacet.pl/non-oui-lidija-dimkovska-recenzja/?fbclid=IwAR3FOWjR9MRBLGRohXPxen8eo7We6tgOw42StJBnbSIh29aZzKvtPFzt-2I Powieść można zamówić w naszym sklepie>>>http://rynek-ksiazki.pl/sklep/non-oui-lidiji-dimkovskiej/

Sentymentalna podróż
Recenzje / 0

Blog Książkowelove poleca “Non-Oui”: Miałam zacząć tę recenzję od zupełnie innej strony, ale właśnie wróciłam z kina, gdzie obejrzałam Green Book – zachwycający film drogi o niezwykłej przyjaźni (bardzo polecam!) i naszła mnie pewna refleksja. Jeden z dwóch głównych bohaterów filmu, Donald Shirley, genialny, czarnoskóry muzyk był „zbyt czarny dla białych, a dla czarnych za biały”. Z tego powodu wszędzie był uznawany za obcego i nigdzie nie mógł znaleźć swojego miejsca. Jego historia skojarzyła mi się z losami Nedjelki, bohaterki powieści Lidiji Dimkovskiej pt. Non – Oui. Kobieta urodziła się i wychowała w Chorwacji, a po wojnie wyszła za mąż za Włocha i razem z nim wyjechała na Sycylię. Nedjelka jeszcze jako ponad osiemdziesięcioletnia staruszka była uznawana we Włoszech za cudzoziemkę, a w swym rodzinnym Splicie traktowana jako obca, ta, która wyjechała i na zawsze opuściła swoją ojczyznę. Oba obrazy, film i książka, chociaż opowiadają zupełnie inne historie, poruszają bardzo ważne, fundamentalne kwestie, takie jak: miłość, przyjaźń, poczucie (nie)przynależności, samotność oraz stereotypy i związane z nimi uprzedzenia” Zachęcamy do przeczytania całej recenzji: https://ksiazkowelove.wordpress.com/2019/03/13/sentymentalna-podroz/

Dwie Nedjelki zamknięte w historii
Recenzje / 0

“Kiedy kończę książkę z niedosytem, wiem, że to dobra książka. Taka, o której myślę, która zapada na dłużej w pamięć. A najciekawsze są takie odkrycia jak to z Lidiją Dimkovską, zupełnie mi nieznaną pisarką macedońską” – rekomenduje książkę Wacław Holewiński na portalu Pisarze.pl “Gdzie jest punkt zaczepienia w tej powieści? Co w niej przyciąga? Ładnie opowiedziana historia starszej? A może to, jak ją widzi kilkadziesiąt lat młodsza wnuczka? A może punkt ciężkości leży w emigracji, miłości, wrastaniu w inny świat, inną kulturę, obyczajowość? Babcia pod koniec życia ma Alzheimera. Traci pamięć. Wciąż jest młoda (może to dobra strona tej strasznej choroby?). To ona, a nie wnuczka ma dwadzieścia jeden lat. Wszyscy są dla niej „faszystami”. Więc jednak doświadczenie wojny, trauma, którą nosi przez całe dorosłe życie? Nie, nie chciałem czytać tej książki przez pryzmat historii. Tej przez duże H. Na nią, z reguły, mamy niewielki wpływ. I nie ma prostych reguł. Dobro, nienawiść, zbrodnia, miłość, emigracja, cały splot okoliczności, który tworzy na nowo człowieka, czyni go kim innym. Bo gdyby nie piękne, wielkie oczy dziadka… Dimkovska znalazła klucz do emocji. To w tej książce jest najpiękniejsze. Nie ma w niej fajerwerków, to czysta, pięknym językiem opowiedziana historia prostych ludzi. I…

Nieoczywisty i metaforyczny
Recenzje / 0

„Celownik jest książką szalenie trudną, nieoczywistą i metaforyczną. To zbiór wielu relacji, które każdy czytelnik musi poukładać i dyskursywnie uspójnić. Bo to nie jest bynajmniej przypadkowy chaos, ale doskonale przemyślana konstrukcja o wielu poziomach interpretacyjnych. Macedonia Minevskiego, to relatywnie nowy organizm państwowy, który poszukuje swojej tożsamości. Autor upatruje takiej szansy w literaturze, która jednak nie może odchodzić znacząco od tego, co najbardziej aktualne. Zachwyca mnie to, co większość będzie męczyć – dygresyjność i witalność samego języka. Jeśli tli się w nas jeszcze odrobina wiary w liryczność prozy, w emancypacyjną moc języka, w poszukiwanie istoty procesu twórczego, ale też w jego społeczne znaczenie i działanie, oparte na przechwytywaniu petryfikujących się form wyrażania, nie wypada pozostać na tę książkę obojętnym” – czytamy w recenzji na blogu Melancholia Codzienności

Poeta-marzyciel, pisarz, który poszukuje lub ucieka…
Recenzje / 0

pelenzlew.com o “Cegiełkach” ❤️: “Taka to sobie zwykła wieś na skraju świata i czasu. Taki to niepozorny bohater poeta-marzyciel, uciekinier, poszukiwacz. Niby już swój, a przecież zawsze jednak obcy. Za wiele o nim nie wiemy, ale czy o kimkolwiek wiemy rzeczywiście wystarczająco dużo? Ma swoje lata. Ma swoją historię. I bohater. I wieś. Czy ja wiem, o czym to właściwie było, te „Cegiełki i inne opowiadania“ Piaseckiego? O życiu chyba po prostu. Różnorodnym, zagmatwanym, pełnym niedopowiedzeń, przemilczeń, niejasności, ale też momentów szczęścia, poczucia radości, że jednak się jest, ale i strachu, że w każdej chwili można przeminąć. I o przyjaźni, miłości, poszukiwaniu siebie i sensu. I o byciu, jakim się jest. To taka zwykła opowieści, czy może bardziej opowieść o zwyczajności. Opowieść schwytana w proste słowa, które złożone w zdania, tworzą zawiłą historię nie jednego życia, a wielu, a relacji, spotkań, decyzji. Te opowiadania, to jakby fragmenty codzienności” Cała recenzja na http://www.pelenzlew.com/2019/02/cegieki-i-inne-opowiadania.html